Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
od czego silnik
Autor Wiadomość
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-05, 23:34   

:mrgreen:
 
Dmoch 


samochód: zastava 750
Imię: Dmoch
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: niebieski
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1080
Skąd: WWL
Wysłany: 2011-11-06, 22:45   

Michał napisał/a:
Niemniej jednak cały czas korci mnie ten http://allegro.pl/silnik-...1904937442.html mam bliziutko i dają gwarancje. . :mrgreen:


mam taki sam, wszystko pasuje niby oprócz zapłonu, nic ciąć nie trzeba tylko to chłodzenie...
 
Dmoch 


samochód: zastava 750
Imię: Dmoch
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: niebieski
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1080
Skąd: WWL
Wysłany: 2011-11-06, 22:57   

co do wycieczki, to wszystko mi pasuje. od dluzszego czasu czytam o zlombolach, wyprawach maluchami do mongolii itp itd odrobine szalenstwa mam, nie boje sie mimo ze swoim pierwszym maluchem balem sie pojechac nawet na slask 300km, ale popsul sie pare razy,naprawilem to sam i nabralem do niego zaufania. w moim drugim aucie popsuł sie dwa razy silnik, wiec wymieniłem.handlarza ktory mi go sprzedał pomieszał w zapłonie i dopiero przy 3 silniku poprawilem po partaczu. teraz pojechałbym tym autem wszedzie mimo ze to stary trupek, ale zaufanie mam bo wiekszosc sam w nim zrobiłem. natomiast z zastavą juz tak slotko nie jest bo mam wspomnianą 900ke i ciagle od dlugiego czasu nie moge z nia dojsc do ładu. gdybym tylko mogl wstawic oryginalne koła wogóle bym sie nie upierał przy tym silniku no ale mam szersze i na 'walcach" slabo bedzie jechała na 697ccm....w każdym razie lipa bo jak wyskakuje temat ktory mi odpowiada to ciagle nie mam gotowego auta.


btw Archicar wspomniałes o pompie hamulcowej z wloch, czy jest moze dwuobwodowa? od dluzszego czasu nurtuje mnie ten temat czy by takiej nie upolowac. one sa drozsze ale jesli warto to czemu nie....
 
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-07, 02:33   

Hej!

Nie.. jednoobwodowa.
Kiedyś wszystkie były z Włoch. Dziś włoskie najczęściej = chińskie. Te jeszcze nei są najgorsze bo w końcu co tam można spieprzyć. Najgorsze to białoruski Fenox. Ryż to przy nich extraklasa. Kto handluje fenoxem ? Ano tacy, którzy sprzedają towar w nieoryginalnych pudełkach.
Swego czasu najlepsze były pompy firmy Nuova Tecnodelta ale dziś śladu po tym nie ma. Firmę wchłonęło konsorcjum Metelli a towar sprzedawany jest pod różnymi markami.
Ja miałem zawsze w ofercie Metelli i Cifam. Dobra jakość nie wygórowana cena.
Jugosłowiańskie tylko i włącznie firmy Zastava RZ. Super jakość. Cena dość wysoka ale warto. Wszystko to dotyczy tylko i wyłącznie pomp jednoobwodowych.
Dwuobwodowe pompy występowały tylko w samochodach Zastava 850 (750 z mocniejszym silnikiem) oraz w busach Zastava 850K / 900AK.
Pompa ta miała faktycznie dwa obwody, ale nie pasuje na oryginalne mocowania. Ma oczywiście mocowanie boczne tak jak jednoobwodowa ale jest budowana na bazie pompy od Fiata 127 / Yugo 45 / Zastavy 1100. Nie jest to pompa malucha, choć z wierzchu tak asama. W środku jest nieco inny podział pojemności przystosowany do hamulców tarczowych busika 900AK. W wersji zastavy 850, która miała hamulce bębnowe przedni cylinderek hamulcowy miał inną średnicę niż w wersji z jednoobwodową pompą.
Większą miał pojemność, równą pojemności tłoka w zacisku 127/yugo/1100.
Tylne cylinderki takie jak w standardowej 750ce. Nie od malucha!



Pompa dwuobwodowa, ma jeszcze dodatkowo inny rozstaw śrub mocujących (węższy niż w jednoobwodowej) i jest cofnięta głębiej niż jednoobwodowa co pociągnęło za sobą zmianę w postaci innego bolca popychającego tłok oraz innej średnicy oś pedaliery.
Wpasowana w zwykłej 750ce uniemożliwia pełny skręt w lewo bo haczy i dość wcześnie o drążki kierownicze. Generalnie ciężkie do przerobienia bez rzeźby w blachach.

Poza tym pompy te są dość słabo osiągalne. Nie spotkałem się w handlu hurtowym. Tylko na specjalne zamówienie (Wloska), oryginalna jugosłowiańska chyba tylko na własną rękę w Serbii lub ewentualnie przeze mnie jak będę jechać w sierpniu.
Serbska (Zastava) kosztowała w zeszłym roku ok 35Euro w sklepie detalicznym w Kragujevcu.

Dla chętnych którzy pojadą do krajów b. Jugosławii, w sklepach pytać :

Trebam dvokruÂ?ni glavni koć¨ioni cilindar za Fiću 850 (osamstopedeset). Koliko koÂ?ta..?
 
Michał 

samochód: fiat 600
Imię: Michał
Rok urodzenia: poniżej 1970
Rocznik auta: 1964
Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 260
Skąd: Mogilno
Wysłany: 2011-11-07, 09:03   

Sorki ale kolega Dmoch pisał, że wszystko "niby" pasuje - mam pytania co niby oznacza? rozumiem, że należy przerobić chłodzenie. Masz jakąś fotkę co trzeba wyciąć.
 
Dmoch 


samochód: zastava 750
Imię: Dmoch
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: niebieski
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1080
Skąd: WWL
Wysłany: 2011-11-07, 10:54   

Michał napisał/a:
Sorki ale kolega Dmoch pisał, że wszystko "niby" pasuje - mam pytania co niby oznacza? rozumiem, że należy przerobić chłodzenie. Masz jakąś fotkę co trzeba wyciąć.


"niby" dotyczyło osprzetu i czasu który potrzebny zeby to wszystko chodziło jak trzeba. ciąć nie trzeba nic o ile uda Ci sie silnik wychłodzić odpowiednio. mi sie jeszcze nie udało.
aparat zapłonowy musi być oryginalny zeby sie klapa zamkneła, zmieniasz koło zamachowe na to 750ki i łapę od mocowania na tylnej belce i to właściwie koniec przeróbek. no moze jeszcze 900ka nie ma uchwytów na misce olejowej do mocowania tłumika ale to nie problem raczej.
zabawa zaczyna sie gdy chcesz włozyc wieksza chlodnice albo wywalić termostat (bo nie ma z zascie nagrzewnicy) albo wsadzić elektrowentylator. wszystko to na niewiele sie zdaje bo przepływu powietrza nadal brakuje... oczywiscie mozna wyciąć wloty jak w maluchu ale nie o to chodzi
ja sie cały czas bawie. niestety, bo przez brak czasu najczesciej konczy sie to rozgrzebaniem auta i braku jazdy...
 
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-07, 18:56   

Kilka rzeczy do pasówki 900ki do zastavki:

Silnik 769cc lub 847cc lub 903cc lub 899cc lub 896cc lub 996cc z serii 100G/GL
Pochodzenie Fiat 127, Uno, Panda MkI, Cinquecento, Seicento, Autobianchi A112.
lub Seat Ibiza 900, Seat Marbella 900 lub 850 i Yugo Koral i 45.

Silnik ten jest rozwinięciem silnika Fiata 600D czyli jednostki typoszeregu 100D.000
Pierwszy był stosowany w Fiatach i Seatach 850 i miał pojemność 843cc. Symbol 100G.000.
Silnik ten był lewoobrotowy. Konstrukcja taka powstała w celu zapobieżenia montażu tych silników do cywilnych wersji Fiata 600 a zwłaszcza Multipli, która mogłaby stać się niebezpieczną przy większej mocy.
W 1968r Fiat zwiększył pojemność tego silnika do 903cc i 54KM wprowadzając go do modelu Fiat 850 Coupe i Spider. Silnik ten miał oznaczenie 100GBC.000 i był najmocniejszą odmianą typoszeregu 100G.
W 1969r światło dzienne ujrzało Autobianchi A112, będące studium przygotowawczym do wielkoseryjnego Fiata 127 z napędem przednim. Wyposażono go w znany silnik 903cc jednak znów w systemie prawoobrotowym dostosowując go do gotowej skrzyni biegów Fiata 128. Silnik ten o symbolu 100GL.000 miał pojemność 903cc i odpowiednio od 39 (Fiat 900T) do 52 (Autobianchi A112 i Fiat 127 Sport) koni mechanicznych.
Najpopularniejszą była jednostka 903cc o mocy 47KM stosowana w większości Fiatów 127, Seatów 127, Autobianchi A112 Junior, Yugo 45 a później także Uno 45 i Sting oraz Pandzie 45 i Dance. Silnik ten wszedł także na wyposażenie Fiata Cinquecento 903cc w wersji gaźnikowej jednak z nieco niższą mocą (41KM)
Od 1992r Fiat wprowadza głównie z powodów podatkowych silnik o poj. 899cc i zastępuje nim jednostki 903cc. Pojawia się bezstykowy układ zapłonowy, jednopunktowy wtrysk paliwa lub elektronicznie sterowane gaźniki Webera (CC900, Panda 750 i 900 Dance, Seat Marbella Besito).
Ostatnie wcielenie typu 100GL to silniki 899 polskiej produkcji stosowane od 1994r w Fiatach Cinquecento 900, Pandzie Colore, Jolly i 900 Hobby a także Seicento i Uno 900. Stosowane do roku 2002 zostały wyparte przez nowocześniejsze jednostki typu FIRE głównie z powodu niemożności dostosowania głowicy wtrysku wielopunktowego jak również leciwości konstrukcji (3 łożyska wału i wałek rozrządu w kadłubie).
Silniki typoszeregu 100 były uważane za niezbyt elastyczne ale za to bardzo długowieczne.

Teraz o samej pasówce.

Silnik 100GL ma ten sam rozstaw śrub mocujących do skrzyni biegów. Nie potrzeba żadnej flanszy mocującej ani też innych pomocy. Mocowanie poduszki głównej silnika też jest takie samo jak w 100 czy 100D.
Plug & Play... choć z tym play to nie do końca.
Różnice zaczynają się przy mocowaniu pompy wodnej (iiny kąt przylgi - w 100, 100D i 100G pochyły a w 100GL - prostopadły) co powoduje wielki problem w dopasowaniu pompy wody. Oryginalna nie pasuje. Inny jest też rozstaw śrub mocujących (2 górne pasują dół przesunięty!)
Pomocna będzie tu oryginalna pompa wody od Zastavy 900AK (praktycznie nie do zdobycia już jako nowa ale na szrotach czasem można znaleźć).
Pompa ta jest dedykowana do silników 100GL, które montowane były oryginalnie w Zastavach 900k i AK w latach 80.



Busik ten, będący licencyjnym Fiatem 900T różnił się od oryginału właśnie zespołem napędowym. W Zastavie nigdy nie zastosowano silników lewoobrotowych. Silnik 900 pochodziły już z Yugo a skrzynia biegów o przełożeniu głównym 8:43 z Fiata 600T, pierwszej generacji.
Wszystko prawoobrotowe.
Analogiczną pompę wody stosował Seat w modelu 133, jednak tam zespół napędowy był lewoobrotowy i żeby tę pompę wykorzystać, trzeba przefrezować nieco układ kanałów wylotowych cieczy. Też jest ciężka do zdobycia.

Stosowanie pompy krótkiej od CC900 czy 127 daje co prawda dobry "przemiał" cieczy ale nic poza tym. Elektrowentylatory zakładane na oryginalną chłodnicę, nawet idealną, nową nic nie dają.. Szybciej jedziesz... grzeje się.
Pewnym obejściem poprawiającym stan jest zastosowanie dwubiegowego wentylatora i czujnika cieczy od PF126BIS, w którym I bieg wentylatora (cichy) włącza się już po osiągnięciu 70*C a II szybki po 90*C. Jednak jak praktyka wykazała nawet z słabym silniku BISa ten system był zawodny. Najczęstsza przypadłość tych aut to awaria UPG.

Powiedzmy zatem, że mamy pompę wody od Z-900AK i dobry silnik 900cc. Zakładamy ale pamiętajmy że Busik miał też nieco inną chłodnicę. 1cm grubszą i dużo gęściej użebrowaną. Oryginalna nawet nowa nie wydoli. Zawsze się pogrzeje mocniej. Cóż... fizyki nie oszukasz...
Większy silnik więcej pali więcej też ciepła oddaje ale też daje więcej mocy i frajdy.
Jest jeszcze jedno obejście które daje dobre efekty ale o tym w następnej części wieczorem...
 
Michał 

samochód: fiat 600
Imię: Michał
Rok urodzenia: poniżej 1970
Rocznik auta: 1964
Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 260
Skąd: Mogilno
Wysłany: 2011-11-08, 22:30   

Czekam z niecierpliwością. Ja podjąłem kiedyś próbę przełożenia chłodnicy do przodu. Zrobiłem prowizorkę z chłodnicą od renauta. Jak szybko założyłem tak też szybko zdjąłem. Faktem jest, że było to z silnikiem 600 - ki, który gotował się po kilku minutach. Były to zamierzchłe czasy i nie dałem rady tego opanować. Pozbyłem się auta. Czasem należy się przyznać do porażki. Na szczęście ten etap mam już za sobą. No i wtedy nie było forum. Wtedy nic nie było jak mawiał Konnonowicz.
 
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-09, 00:22   

Oto jeszcze jedna możliwość która nieco poprawia sprawę chłodzenia.
Jest jednak jeden warunek a mianowicie nowa albo przynajmniej super drożna chłodnica!
To warunek konieczny.

Oto jak to wygląda. Powiem, że jest to patent sprawdzony i dobrze się spisuje. Identyczne rozwiązanie znalazłem na forum Nacionalna Klasa (Klub Fići z Serbii).



To taki mocno pseudo "abarth" którego zażyczył sobie jeden z moich klientów na początku nowego millenium.
Samochód ten jest już perfekcyjnie odrestaurowany i aktualnie jeździ jako 99% oryginał we Włocławku. Tak więc miałem go na "taśmie" dwa razy. Pierwszy raz był u mnie jako "super" wylakierowany "po remoncie" blach polegającym na tonie kitu i łatek wszelkiej maści i kształtu z bezguściem w środku i różnymi skundleniami, których nie sposób tu nawet opisać. Oryginalny silnik 767cc został u mnie a wsadziłem mu kompletny motor od CC 900 o pojemności 903cc z elektronicznym zapłonem, cewkami i pompą wody.
I chodził!

Dziś to auto to oryginał 99% (oprócz tapicerki bo jest ze skóry i przednie fotele są od 126EL) ale i tak cudnie się prezentuje.
O nim w dziale "renowacje" za jakiś czas.

Ten domorobny system chłodzenia ma taką zaletę że działa permanentnie co przy układzie chłodzenia tylnym jest nieodzowne. Zasada taka że im się szybciej kręci wał tym więcej pompuje i chłodzi. Proste i skuteczne jak w oryginale.
Jest to w istocie wspornik z poziomą rurą w której obstalowane są dwa łożyska dzierżące oś pompy wody (wykorzystałem starą z uwalonym wirnikiem) na której z jednej strony jest seryjny wiatrak a na drugiej szajba z alternatora 126p. Można dać mniejszą i będzie efekt jeszcze lepszy.
ć“w patent jest przykręcony do seryjnej pompy wody silnika 100GL od CC900. Na 3 śruby.
Ważne jest aby to wykonać bardzo solidnie. Wibracje mogą spowodować pękanie spawów tworzonych za pomoc MIGomatu. Ja robiłem to TIGiem na wytrzymałość.



Patent ten został finalnie przełożony do Zastavy 750 która poszła do Poznania. O niej też w dziale renowacje później.

Aha... tak to pracuje:

http://www.youtube.com/watch?v=sL8Y4qsu5S4


POzdravki
 
Michał 

samochód: fiat 600
Imię: Michał
Rok urodzenia: poniżej 1970
Rocznik auta: 1964
Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 260
Skąd: Mogilno
Wysłany: 2011-11-15, 08:13   

silniczek i cała komora wygląda ślicznie może się skuszę ;-)
 
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-15, 09:37   

Właśnie wylookałem, że mieszkasz w Mogilnie... a ja ciamajda tyle razy tamtędy jeżdżę... Ech jak będę jechał muszę zajechać na pogaduchy i obkukanie Twojej Zasti.. ;-)
 
Michał 

samochód: fiat 600
Imię: Michał
Rok urodzenia: poniżej 1970
Rocznik auta: 1964
Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 260
Skąd: Mogilno
Wysłany: 2011-11-16, 08:44   

Jasne zapraszam. Jak rozmawialiśmy przez telefon mówiłem, że chyba widziałem twoje auto na zlocie w Mogilnie dwa czy trzy lata temu. Jak by co napisz. Co prawda autko jest u lakiernika i będzie tam do świąt, ale pogadać zawsze można. Pamiętasz o szybach? Jak je znajdziesz napisz podeślę kogoś do odbioru. Sprawa się nie piekli bo za składanie zabiorę się na początku roku jak będę miał jakiś urlop. Pozdrawiam :mrgreen:
 
tomakawo 

samochód: inny
Imię: Tomek
Rok urodzenia: 1982
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 5
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-22, 22:12   

Odnośnie silników z serii 100G... o pojemności 903cc, 68x65 (skok tłoka na średnicę) najsłabsze miały gładkie tłoki (odpowiednik uno czy CC) żeby zwiększyć stopień kompresji dorzucano głowicę o oznaczeniu 100GBC (nie ma głębokich komór spalania jak zwykła 900). Seryjne tłoki w silnikach 100GBS/100GBS (fiat 850 sport/ spider - lewoobrotowe) miały o ok 1mm podniesioną powierzchnię wchodzącą w głowicę co dodatkowo podnosiło stopień sprężania. Łatwy sposób podrasować 900 wymienić głowicę na tę z fiata 850 o oznaczeniu 100GBC, zasilaną dwu gardzielowym gaźnikiem. W lewoobrotowej 850 (903cc) przy zastosowaniu wałka rozrządu z 900/903 uzyskamy prawoobrotowy silnik :)
Mowa tutaj o seryjnych rozwiązaniach, Abarth jeszcze bardziej to wszystko dopracował, gdyby Ktoś potrzebował info, wystarczy napisać ;-)

PS. szukam bloku/silnika do modyfikacji o pojemności 965cc średnica tłoka 67,2 (najlepiej nominał) ub magika który podjąłby się tulejowania zwykłej 903cc (tłok 65mm) na 965 (tłok 67,2mm).
 
archicar 
ARCHICAR


samochód: zastava 750
Imię: Paweł
Rok urodzenia: 1970
Rocznik auta: 1966
Kolor auta: plavo nebo
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1016
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-12-03, 12:08   

Te silniki to jest na prawdę niezła rzecz.
Teraz buduję sobie Pandę z 2003r na jeżdżenie codzienne. Jako, że to auto z 2003r (ostatni wypust kanciatej) i na dodatek był to van z kratką to miała fabrycznie zasadzony motor w sumie taki sam jak Grande Punto czyli 1242cc MPI z niemal identyczną skrzynią i komputerem.. ale też z 3 sondami Lambda itd...
Auto przywieziono mi z Sycylii bez kwitów (bo i nie chciałem a potrzebowałem nowej budy). Aktualnie jest u lakiernika bo choć gramiszona korozji na nim nie było to jednak był wóz użytkowy tu i ówdzie otarty mający kilka drobnych dołków na lakierze itd.
Idąc po prościźnie powinienem dokupić silnik 1,1 lub 1,2 od Pandy II czy Punto, podpiąć kostki i jazda.. ale ... chcę absolutnie uderzyć w LPG i tu zaczynają się schodki.
Elektronika silników fire nie specjalnie lubi elektronikę gazową. Ponadto silniki te są dość delikatnej budowy i o ile w wersjach gaźnikowych czy monowtryskowych Boscha dość dzielnie znoszą gazownię o tyle w wersjach SPI Weber Marelli czy MPI nastręczają nieco problemów. Poza tym po kiego mi sekwencja w aucie wartym tyle co ona sama.. ;-) ?
Wybrałem silnik 900. Mam niemal nowy po 127. mam też idealny silnik od Cinquecento 903cc i jeszcze silnik GBC z 850spidera. Teoretycznie mogę go puścić w prawo zmieniając położenie tłoków o 180* i wymieniając wałek rozrządu na ten z silnika 127... tyle że to nie wiele da i moc będzie 47KM jak w 127.
Musiałbym skombinować wałek z Autobianchi A112 Abarth. Wtedy moc ok 70KM i jest zabawa.. tyle że znów znajdź gaźnik dwukomorowy od A112 bo od 850 nie pasi bo komory nie z tej strony co trzeba.
Decyduję się zatem na silnik 903cc o mocy 45KM z CC900 założę mu jedynie nowy wałek od starej Pandy 45S który da moc 47KM. To wystarczy.
Silniki 100GL OHV są znacznie odporniejsze na LPG, mają łańcuch rozrządu i są zdecydowanie trwalsze od "fajerek".
Poza tym mają jedną dodatkową zaletę... Jak w trasie padnie UPG to ją wymieniam i jadę dalej... bez regulacji zaworów płytkami które trzeba szukać i zamawiać, bez kłopotliwej regulacji paska rozrządu itd...
Poza tym mam nową skrzynię biegów 5 dokładnie od Pandy 900SPI na linkach więc plug&play.
Będzie zatem teka śmieszna wersja A.D. 2003 z układem napędowym sprzed lat.. choć nowym.

Co o tym sądzicie..?
 
tomakawo 

samochód: inny
Imię: Tomek
Rok urodzenia: 1982
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 5
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-12-04, 17:06   

A112 Abarth na bloku A2000, miał 70km na "zakutym silniku", cylinder 67,2 nie 65,0 i wał na grubszych czopach o skoku 74mm a nie 68mm jak w przypadku 903, korby też nieco inne. Co daje pojemność 1050 (ma tylko pojemność jak fiat 127 1050cc i nic więcej) taki silnik jest podobny do 903 ale to zupełnie inna bajka. Sam wałek to za mało.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne